• bal
  • lewa
  • lewa
  • lewa
  • lewa
  • lewa
  • lewa
  • lewa
  • lewa
  • lewa
  • lewa
  • lewa
  • lewa
  • lewa
  • lewa
  • lewa
  • lewa
  • lewa
  • lewa
  • lewa
  • prawa
  • p
  • p
  • p
  • p
  • p
  • p
  • p
  • p
  • p
  • p
  • p
  • p
  • p
  • p
  • p
  • p
  • p
  • p
  • p

Początek grudnia był bardzo stresujący dla uczniów klasy VIII, ponieważ od 3 do 5 grudnia pisaliśmy próbne egzaminy ósmoklasisty. Egzaminy odbyły się w auli, a przed wejściem do sali każdy z nas losował sobie miejsce. Oczywiście wszyscy chcieliśmy siedzieć na końcu. Do sali można było zabrać tylko dwa czarne długopisy i linijkę na matematykę. Nie wszyscy zastosowali się do tych zasad, dlatego przed salą musieli zostawić kątomierze, ekierki i cyrkle. Kiedy już usiedliśmy w ławkach i rozpoczął się egzamin, nikt z nas nie wiedział, czego się spodziewać.

Pierwszego dnia pisaliśmy test z języka polskiego. Był on głównie oparty na lekturze „Pan Tadeusz”. W kilku zadaniach należało się wykazać czytaniem ze zrozumieniem i analizą tekstu. Na szczęście zadań z gramatyki było mało. Na koniec pisaliśmy rozprawkę, temat wydawał się łatwy, ale jak się okazało po wyjściu z sali, niektórzy źle zrozumieli. Egzamin trwał 120 minut i niemal do końca wykorzystaliśmy ten czas.

Drugi dzień to test z matematyki. Obawialiśmy się głównie zadań otwartych, tymczasem okazało się, że i te zamknięte były podchwytliwe. Ten egzamin trwał 100 minut. Ostatniego dnia zmierzyliśmy się z testem z języka angielskiego. Wśród zadań, które się pojawiły był e-mail, w którym trzeba było opisać remont w swoim domu i problem, jaki wystąpił podczas tego remontu. Egzamin trwał 90 minut, ale wszyscy skończyliśmy przed czasem. I nie dlatego, że był łatwy, a wręcz przeciwnie, po wyjściu wszyscy twierdzili, że to był jednak najtrudniejszy egzamin.

Cieszymy się, że egzaminy próbne już za nami i mamy nadzieję, że te właściwe w kwietniu pójdą nam dużo lepiej.

Zuzanna Szewczyk
gazetka szkolna „Szkoleś”

Wykonanie: Dan-net